Typ urody Jesień – najcieplejszy i najbardziej zmienny

Typy jesienne to, pododnie jak Lata, bardzo popularne w Polsce typy urody. Przeze mnie uwielbiane – za ich ciepło, głębię, różnorodność i przede wszystkim – niesamowite możliwości zabawy kolorami – również włosów i makijażu.

Typy jesienne, w przeciwieństwie do typów chłodnych (Lata i Zimy) mają to do siebie, że świetnie radzą sobie z farbowaniem. Drugim typem, który nieźle to znosi jest Wiosna, ale Jesień jest tu zdecydowanie silniejsza – prawdopodobnie ze względu na „miękkość” i „nakrapianą” urodę.

Typy jesienne, podobnie jak zimowe, są bardzo lubiane przez kamerę – ze względu na swoją głębię kolorów i możliwości zmian. Głębokie Jesienie, najbardziej nasycone mogą sobie pozwolić nawet na silne kontrasty w stroju i makijażu, a i tak wyglądają zachwycająco.

Jeśli więc posiadasz bardzo ciepłe, i głębokie kolory, jeśli dobrze wyglądasz w ciepłym brązie i/lub beżu – masz dużą szansę na to, że jesteś właśnie tym fascynującym typem:

Twoja skóra ma ciepły lub neutralny odcień

Może być „brzoskwiniowa”, nigdy nie jest „różowawa”. Nie pasuje Ci dużo srebra, lepiej wyglądasz w żółtym lub różowym złocie.

Twoja cera może być bardzo jasna, ale też i bardzo ciemna. Rumienisz się na brzoskwiniowy, ciepły odcień. Możliwe, że masz problemy z opalaniem, ale jeśli się opalasz to jest to ciepła opalenizna. Możliwe, że masz piegi, nawet w sporej ilości.

Paniom łatwo określić ciepło cery za pomocą doboru makijażu – nie pasują Ci zimne, różowawe podkłady, za to bez problemu możesz nałożyć na twarz bronzer. W chłodnym, nasyconym różu wyglądasz nienaturalnie.


Więcej na temat tego, jak określić temperaturę swojej cery znajdziesz tutaj.

Twoje oczy są „złotawe”

Mogą być niebieskie, zielone, jasno i ciemnobrązowe, a nawet bardzo ciemne, prawie czarne. Jesienie mają bardzo różnorodną budowę tęczówki – Stonowane mogą mieć niemalże identyczną budowę jak Lata, Głębokie miewają bardzo „gwieździste” tęczówki jak Zimy. Ale bardzo charakterystyczne dla Jesieni są oczy „nakrapiane” – jak cała ich uroda, z plamkami, nierównościami.

Cechą wspólną będzie przebłyskujące przez nie ciepło. Nawet oczy niebieskie będą miały w sobie odrobinę złota i ciepła. Świetnie widać to na poniższym przykładzie – ta pani to typ urody Stonowana Jesień bardzo na granicy z Latem, więc mająca już sporo „chłodu”. Jednak całościowo, nawet w farbowanych na szarawy blond włosach sprawia wrażenie ciepłej, mimo wyraźnie szaroniebieskich oczu:

Zauważ też kolor ust – usta Jesieni nigdy nie będą różowawe, zawsze będą neutralne, beżowe lub ciepło-brązowawe. To właśnie odróżnia ten typ od Lata i Zimy – przebijające ciepło.

Bardzo łatwo określić to za pomocą szminki – Jesienie źle wyglądają w zdecydowanym (nasyconym), bardzo chłodnym i czystym odcieniu różu. Zdecydowanie lepiej im w stonowanej pomarańczowawej czerwieni lub brązie:

Powyżej widzimy, jak zbyt nasycona i chłodna szminka odbiera uwagę od oczu na lewym zjdęciu. Na prawym – sytuacja jest odwrotna  – stonowany odcień sprawia, że oczy są podkreślone, to na nich skupiamy uwagę.

Jesień bardzo łatwo pomylić z Wiosną – szczególnie Ciepłą Wiosną – oba typy są ciepłe i mogą mieć rudawe włosy. To, co je odróżnia to nasycenie – Wiosna ma bogatsze, bardziej wyraziste kolory, przez co może sobie pozwolić na więcej nasycenia. Jesień jest zawsze stonowana.

By ustalić, którym typem jesteśmy możemy sięgnąć po sprawdzony test czerwonej szminki – koniecznie w nieco cieplejszym odcieniu. Jeśli mimo jej obecności uwaga widza skupia się na naszych oczach – jesteśmy Wiosną. Jeśli szminka nas przytłacza, odciąga uwagę od oczu – jesteśmy Jesienią. Wyjątkiem jest tu podtyp Głębokiej Jesieni, który może z powodzeniem nosić nasycone barwy. Jeśli więc sama czerwona szminka nie wystarczy – sięgnij po ciemną, purpurową. Jeśli wyglądasz w niej dobrze – jesteś Głęboką Jesienią (lub którąś z Zim), jeśli nie – jest szansa, że jesteś Wiosną.

Dla porównania zobaczymy jeszcze Wczesną Jesień w kolorze szminki dla Wiosny (po lewej) i dla Jesieni (po prawej). Po prawej widzimy przede wszystkim oczy, po lewej – szminkę. Jesienie nie wygłądają dobrze w silnie nasyconych barwach i odwrotnie – Wiosny nie wyglądają dobrze w silnie stonowanych (wyjątkiem jak zaznaczałam może być podtyp Głębokiej Jesieni).


Twoje włosy mają w sobie rudość

Mogą być blond, popielate – „mysie”, brązowe i ciemnobrązowe – ale zawsze charakteryzuje je wspólna cecha – mienią się na kolor rudawy. Spotyka się w tym typie oczywiście również czyste rudości, które od dziecka mają pomarańczowawą czuprynę.

Jak już wspominałam Jesień to prawdziwy kameleon – bardzo dobrze znosi farbowanie. Oczywiście silne zmiany odbierają i temu typowi naturalną siłę i wyraz, ale w przypadku Jesieni nie jest to tak tragiczne jak u Lata i Zimy. Niektóre Jesienie w miarę dobrze wyglądają nawet w bardzo popielatych blondach.

Jessica Alba to jedna z tych osób, która świetnie wygląda zarówno w swoim naturalnym ciemnym brązie (po lewej), jak i dość mocnym blondzie (po prawej). Jedynym warunkiem u Jesieni jest dobrze wykonane cieniowanie – włosy nie powinny być jednolite, jeśli są rozjaśniane. Nie będzie to wyglądać autentycznie.


Najprostszy sposób by sprawdzić, czy jesteśmy Jesienią to kolor złamanego, ciepłego brązu – jeśli Twoja cera wygląda dobrze (zdrowo, promieniście, naturalnie) w którymś z poniższych odcieni to jest bardzo duża szansa, że jesteś Jesienią:


Kolorystyka Jesieni to barwy bardziej stonowane niż nasycone, zarówno delikatne (Jesień w stronę Lata), jak i głębokie (Jesień w stronę Zimy). Jesień źle wygląda w barwach jasnych i nasyconych, jak i również w czystej czerni i śnieżnobiałej bieli, a największym błędem, jak w przypadku Lata jest łączenie obu.

Powyżej po lewej Lindsey w zupełnie nieswoich barwach – czerń jest zbyt przytłaczająca nawet dla Późnych Jesieni, zbyt nasycony kolor szminki, cera wygląda dziwnie, cała uroda ginie pod ciężarem sukienki i makijażu. Po prawej mamy zupełnie inną kobietę – piękna skóra, wyraziste oczy, nawet rozjaśnione włosy nie przeszkadzają. Lindsey wygląda oszałamiająco.


Jeśli nadal nie potrafisz określić swojego typu przeczytaj ten artykuł (KLIK).

Podtypy Jesieni:

Trzy podtypy Jesieni: Stonowana, Ciepła i Głęboka różnią się od siebie dość mocno – pierwsza jest najbardziej delikatna, stonowana, ma bardzo dużo wspólnego z Latem, druga bywa mylona z typem Wiosny gdyż jest bardziej nasycona i „żywa”, a trzecia – jest najbardziej głęboka ze wszystkich i miewa w sobie najwięcej pigmentu – jej sąsiednim typem jest bowiem Głęboka Zima.


Stonowana Jesień (Zgaszona Jesień)

Najbardziej stonowany ze wszystkich podtypów. Szaro-bury – tak możnaby go podsumować. Neutralna cera, „mysie” włosy, oczy w każdym kolorze (często jest to mieszanka kolorów). Włosy mają wyraźne, rudawe refleksy, często nazywa się je „truskawkowym” blondem (strawberry blond)

Podobnie jak Późne Lato – również ten typ rzadko akceptuje siebie i stara się na siłę rozjaśnić do platynowej blondynki lub przyciemnić do „hiszpanki”.

Ogólnie jeśli jesteś Wczesną Jesienią to bije od Ciebie niesamowite stonowanie. Może Ci się wydawać, że Twoja kolorystyka jest „wyprana”, że potrzeba Ci nasycenia i głębi. Wczesna Jesień może być nieco chłodniejsza (bardziej w stronę Lata) lub nieco cieplejsza (w stronę Ciepłej Jesieni).

Stonowana Jesień, podobnie jak Lato, pięknie zmienia się pod wpływem słońca – włosy się rozjaśniają, oczy stają widoczne, cera brązowieje. Świetnym przykładem dobrze wystylizowanych, zgodnie z tym zjawiskiem osób są bliźniaczki Olsen:

Z tego co pamiętam jedna z nich zawsze silniej rozjaśniała włosy – wyglądała przez to mniej atrakcyjnie, jej fenomenalna uroda „ginęła”. Stnowana Jesień potrzebuje tego rudawego blasku, by błyszczeć. Stylizowanie się na chłodne w charakterze Lato jej nie służy.

Kolory tego typu urody to przede wszystkim ciepłe beże i brązy. Ten typ, podobnie jak Późne Lato pięknie wygląda w różu i ciepłej szarości – muszą one być złamane – brązem, żółcią, pomarańczem. Średnio pasuje mu srebro, dobrze wygląda w złocie, szczególnie tym różowawym. Wczesna Jesień tworzy też przepiękne kontrasty ze średnio nasyconym błękitem, turkusem oraz bardzo ciepłymi fioletami. Uwaga! Mimo, że jest to podtyp ciepły, Stonowana Jesień nie wygląda dobrze w pomarańczu – należy sięgać po złamane barwy – khaki, karmel, czy tzw. „camel”.


Ciepła Jesień (Prawdziwa Jesień)

Ciepła Jesień to typ najcieplejszy, najbardziej „rudy”, choć niekoniecznie musi to być mocno widoczne we włosach (mogą być ciemnobrązowe). Oczy zwykle są zielone (oliwkowe) lub zielono-brązowe, ale mogą być też jasno- lub ciemnobrązowe. Rudość z popiołem – tak można by skwitować ten podtyp.

Ciepła Wiosna może się sobie wydawać za „pomarańczowa” i usilnie stylizować się na blond lub typ głęboki. Zobacz co robi ze sobą Lindsey – przez bodajże całą swoją karierę próbuje być platynową blondynką (po lewej). Szkoda, bo ma przepiękną kolorystykę, która jest bardzo wyraźna i wystarczy ją podkreślić odpowiednim kontrastującym kolorem, np.: turkusem.

Kolorystyka Ciepłej Jesieni to  przede wszystkim ciepłe beże, zielenie, a także turkusy i błękity, z którymi tworzy naprawdę fenomenalne kontrasty. Świetnym wyborem są również pomarańcze, ciepłe brązy i żółcie. Ten typ wygląda także pięknie w lekko fioletowawym granacie.

Ciepła Jesień jak ognia powinna unikać srebra i wszelkich białawych, kryształowych świecidełek – jej biżuteria powinna składać się ze złota. Świetnym wyborem będą też kamienie w kontrastowych kolorach – turkus, szafir, itp.


Głęboka Jesień

Typ o najgłębszych i najbardziej nasyconych barwach. Oczy zwykle są brązowe lub ciemnobrązowe, zdarzają się zielone i niebieskawe. Włosy są brązowe lub ciemnobrązowe. Rudość z gorzką czekoladą – tak można go podsumować.

Ten typ ma tendencję do rozjaśniania, zwłaszcza typy bardzo bliskie Zimie – prawie czarne bawią się w pasemka, lub nawet całkowicie farbują się na blond. Jak już wspominałam nie jest to dla Jesieni tragiczne w skutkach, czasem wygląda wręcz ciekawie. Niestety gdy Głęboka Jesień pozbawia się głębi – giną jej oczy, często efektem jest to, że wydają się „czarne”. Świetnie widać to na przykładzie Shakiry:

Shakira miała już na głowie chyba wszystkie możliwe kolory. Nie wygląda źle wystylizowana na blond – ale w takiej czuprynie jej oczy stają się czarne. Na taki efekt nie może sobie pozwolić sąsiedni typ zimowy – przy jego chłodnej cerze blond czupryna wygląda źle. Ciepło Jesieni sprawia, że jest ona w stanie „udźwignąć” taką poważną zmianę.

Kolorystyka Głębokiej Jesieni to przede wszystkim purpury,  brązowawa czerwień, ciepłe, nasycone beże (tzw. „camel”) oraz zielenie i turkusy. W kwestii biżuterii powinna wybierać złoto, ale małe ilości srebra również „ujdą”. Ten podtyp może sobie dodać sporo błyskotek – jego charakter jest bardzo silny.

 


Idealny makijaż dla typu Jesień

Makijaż Jesieni powinien być przede wszystkim ciepły i stonowany. Głębokie Jesienie mogą sobie pozwolić na więcej nasycenia, Stonowane i Ciepłe muszą pozostać bardziej spokojne z barwami. Zbyt „ciężki” makijaż zabija ich urok. Głębokie Jesienie mogą zaopatrzyć się w szminkę w kolorze purpurowym oraz karminowym – będą w nich wyglądać olśniewająco.

Warto sięgnąć po tusz, eyeliner i kredki w kolorze ciemnobrązowym, a nie czarnym. Pomadka powinna być zawsze lekko „przybrudzona”, stonowana, nigdy w odcieniu mocno nasyconym.

Jesienie powinny zawsze wystrzegać się chłodnych, pastelowych odcieni – to zawsze sprawia, że wyglądają dziwnie, ich cera „gryzie się” z chłodem makijażu. Poniżej przykład naprawdę źle dobranej kolorystyki dla Catherine Zeta Jones (po lewej) i fenomenalnej, pięknej tonacji (po prawej), która podkreśla piękno Głębokiej Jesieni.

Wszystkie podtypy mogą eksperymentować z turkusowym i oliwkowo-zielonym kolorem cieni. Należy jednak pamiętać, że stworzy to bardzo silny, widoczny efekt.

Świetnymi, lżejszymi kolorami „na codzień” będą złoty, pomarańczowo-złoty oraz ciepły, czerwonawy brąz i bardzo ciepłe beże.

Podtyp Głębokiej Jesieni może sobie pozwolić na spore kontrasty i makijaż w stylu „smokey eye” (podobnie jak Zima). Pozostałe typy nie powinny zbytnio przyciemniać oczu – nie wyjdzie im to „na zdrowie”.


Farbowanie i siwe włosy

O ile typom letnim i zimowym całkowicie odradzam farbowanie, o tyle typ jesienny jest niemalże do tego stworzony – rozjaśnianie, dodawanie „rudości” często zmienia „szaro-rudawe myszki” w przepiękne, wyróżniające się kobiety.

Jednak ponieważ tradycyjne farbowanie jest naprawdę wykańczające dla naszego organizmu i silnie rakotwórcze, warto sięgnąć po hennę oraz domowe sposoby na rudawe włosy (KLIK).

Głębokie Jesienie będą miały trochę więcej problemu, jako że ich włosy są bardzo mocno napigmentowane. Niemniej jednak warto spróbować domowych sposobów na rozjaśnianie – efekt może być fenomenalny już przy minimalnej zmianie koloru.

Głęboka Jesień to jeden z moich ulubionych (razem z Głęboką Zimą) typów urody i osobiście uważam, że wygląda przepięknie w ciemnych włosach. Jak zawsze – dużo lepiej i prościej jest zadziałać odpowiednim dla siebie kolorem.

 


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE”.

15 myśli w temacie “Typ urody Jesień – najcieplejszy i najbardziej zmienny”

  1. Wspaniale rozpracowane typy i podtypy urody, bardzo przyjemnie się czyta i bardzo zachęciłaś mnie do poszukiwania swojej palety barw, tym bardziej, że jestem 100% naturell i jakieś podkreślenie by się przydało 😉 Nie mogę jednoznacznie rozstrzygnąć, czy jestem późnym latem czy wczesną jesienią. Nie maluję ust, więc nie mam w domu szminek o różnych odcieniach. Cerę mam w odcieniu żółtawym, ale czy jest on ciepły czy zimny..to samo z włosami, które są niefarbowane od lat, w kolorze brązowym.. nie mogę znaleźć czerwonych refleksów (kiedyś wydaje mi się, że je widziałam?) a raczej żółte pojedyncze włosy. Lubię zarówno beże jak i stonowane róże..eh..
    Moje pytanie/prośba do Ciebie, czy byłaby możliwość aby palety barw były możliwe do ściągnięcia i wydrukowania? Nie znam się na tym, ale może dałoby się coś zrobić, aby mieć na papierze, wydrukowane w dobrej drukarce, czytelne te kolorki?
    Pozdrawiam serdecznie!

    Polubienie

  2. Ja jestem pozna jesienią, mam bardzo niepolska urodę i całe zycie biorą mnie za Hiszpanke. Kiedys myslalam ze jestem zima, bo to był jedyny „ciemny typ” w prasie ale kiedy kilka lat temu zaczelam przeszukiwać internet zrozumiałam ze jestem jesienią i naruszyło mi to ba dobre 🙂 Ciezko mi udźwignąć biel, ale nawet niezle radzę sobie z czernia zwłaszcza kiedy nie kombinuje przy włosach i makijażu. staram sie wybierać ta „cieplejsza czerń” (nie lubie brązu:( ) niestety preferuje raczej biel, czerń, granat, beze i szarość wiec staram sie wybierać złamana biel i ciepłe szarości. Bardzo nie lubiłam swojej palety (nie lubie różu, fioletu, wielu brązów itd) ale udało mi sie z niej wydobyć to co mi odpowiada i choc trzymam sie bazowych kolorów to mi odpowiada. Za to zamieniłam eyeliner na bardzo bardzo ciemny brąz i daje to super efekt (dodatkowo tym samym produktem wypełniam ubytki w brwach i to w zasadzie cały mój makijaż 😀 )
    Co ciekawe lepiej mi w złocie, srebro ujdzie ale najlepiej w takim prawdziwym różowym złocie (nie w tym co sieciówki nazywają różowym złotem) 😉
    Bardzo fajna seria! Jedna z moich ulubionych u ciebie na blogu. O ile sie nie zgadzamy do konca w kwestii diety, o tyle mam wrażenie ze wiele inny tekstów mogłabym sama popełnić 🙂
    Pozdrawiam!

    Polubienie

    1. Dziękuję. Cieszę się i zazdroszczę typu urody – Wczesna Zima i Późna Jesień to według mnie najpiękniejsze typy urody – choć jak udowadniam nie ma brzydkich typów, są tylko źle dobrane kolory 😉

      Polubienie

  3. Zanim przeczytałam ten wpis, byłam pewna, że jestem stonowanym latem, a teraz już dopadły mnie wątpliwości, czy nie przypadkiem wczesną jesienią!

    Polubienie

    1. Haha, te typy są bardzo podobne, najprościej to odróżnić ustalając czy dobrze Ci w tym złamanym, zszarzałym różu czy w jednak w jasnym, też szarawym beżu. Wówczas wychodzi koloryt cery, bo włosy i oczy – jak wspomniałam – mogą być u tych typów praktycznie identyczne.

      Polubienie

  4. Jeśli chodzi o hennę – kupiłam indyjską. Polskie kremy są słabe, nie ma podanego składu – ile henny a ile kremu i dodatków. Po kilku próbach zrezygnowałam, nie złapał odrostów. Prawdziwą hennę powinno trzymać się na włosach ok. 3-4 godzin, najlepiej pod folią w cieple. Tak robią np. Irakijki, pięknie łapie im ciemnobrązowe i czarne włosy. Niestety u mnie po kilku próbach i frustracji także zrezygnowalam z henny w proszku, a w związku z tym, że byłam w trakcie rozmów kwalifikowacyjnych, nie mogłam pozwolić sobie na wieczne odrosty. Wróciłam do farb..

    Polubienie

Skomentuj:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s