„Nigdy się nie poddawaj” – jak to rozumieć, by odnieść sukces?

 


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE”.

7 myśli w temacie “„Nigdy się nie poddawaj” – jak to rozumieć, by odnieść sukces?”

  1. Jezeli ludzie, ktorzy osiagneli sukces „bardzo czesto sa wierzacy, 50% albo i wiecej”. Jak 50% to moze jedynie ewentualnie udowadniac, ze bycie wierzacym/niewierzacym nie ma wplywu na osiagniecie sukcesu 😉 Dopiero to „wiecej” moglaoby nas doprowadzic do jakichs wnioskow.
    Pozdrawiam z upalnej Polski (8*! w styczniu!),
    Ida

    Polubienie

  2. trochę z innej beczki, ale mam taką kwestię, bo ostatnio starłam się ze znajomym, chciałabym poznać Twoje zdanie, kolega twierdzi (nie wiem czy sam to wymyślił czy wyczytał w necie), że jak ktoś ma głowę na karku i potrafi kombinować to ustawi się w Polsce i to tak konkretnie, a jeśli ktoś nie jest aż tak ogarnięty to już mu zostaje tylko emigracja, a skoro w Polsce sobie nie poradził to i w każdym innym kraju nie będzie mu się zbyt dobrze powodziło, ja mam trochę inne zdanie, bo wydaje mi się że Polska nie jest zbyt przyjaznym miejscem do życia, nie jest to kwestia nieudolności życiowej, ale kiepskiej polityki prorodzinnej, wysokich podatków, no powiedzmy że jak ktoś ma dużo kasy na rozwinięcie biznesu i ten biznes jest naprawdę konkretny to jeszcze jako-tako, ale jeżeli ktoś zaczyna od zera z własną działalnością, prowadzoną bardziej z pasji a nie żeby zarobić miliony to jest na straconej pozycji, bo ZUS i reszta towarzystwa nie ułatwią mu sprawy, a jeśli ktoś pracuje na etacie to wiadomo że pozbawia się go sporej części zarobionych środków, więc też kiepsko, nie wiem, wydaje mi się że sporo jest osób które nie mogły sobie poradzić w Polsce wyjechały i tam rozkwitły… z tego co widzę to w Polsce ostatnio najlepiej się wiedzie wszelkiej maści politykom i modowym blogerkom lub też innym celebrytkom 🙂
    chciałabym poznać Twoje zdanie na ten temat

    Polubienie

  3. Hejka, jeśli chodzi o niedoróbki podam ci ciekawy przykład, też człowieka śpiewającego. Nazywa się (ksywka) Kaen. Na początku śpiewał mając maskę hokejową na twarzy. Jechali po nim równo. Ale to stało się w końcu charakterystyczne dla jego twórczości. Ostatnio nagrał kawałek z Ewą Farną, i z tego co wiem, maska jest dla niego takim lekkim wspomnieniem do żartów na przyjęciach. Ale chłopak dorośleje. Co do tego aby się nie poddawać… hmm.. w życiu trzeba mieć zaparcie muła i delikatność nosorożca. Przekonałem się kilka dni temu tak postępując, a dziwnym trafem ułożyło mi się lepiej niż wcześniej – zamiast kilku małych zleceń za jako takie pieniążki mam na styczeń kilka średnich zleceń ale za bardzo poważne kwoty, bo i marki zlecające które się do mnie odezwały są poważne 🙂 Więc muł+nosorożec = polski freelancer 🙂 Pozdrówki

    Polubienie

  4. Interesujący materiał szczególnie dla młodych odbiorców choć nie tylko. Każdy musi sam sobie wyciągnąć wnioski z tego przykładu „muzycznego” MJT.

    Polubienie

Skomentuj:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s